Paulette Geneviève
 IP: 77.91.5.184
gość
|
Szanowni Uparci
Erudytką nie jestem, humanistką na razie tylko z nazwy... Przyjmijcie więc wyrazy najszczerszego uznania i szacunku od prostego, początkującego widza.
Dla człowieka od najmłodszych lat przyuczanego, że wszystko powinno posiadać jakiś sens, Wasz dzisiejszy spektakl mógł być czymś w rodzaju odskoczni. Absurdalność tego co pokazaliście na scenie była prawdopodobnie wielkim wyzwaniem dla Was, ale i także dla nas, odbiorców. Jak mówił we wstępie Pan Polak znana przez większość klasyka została odstawiona na bok, trzeba było zmierzyć się z nieznanym i uruchomić przykurzone lekko pokłady wyobraźni. A Państwu udało się je uruchomić u widzów bardzo sprawnie i chwała za to.
Być może na razie dość infantylna i niedojrzała moja radość dziecka, które popatrzyło na kolorowe stroje i jeszcze bardziej barwne charaktery, nie jest wystarczająca by docenić w pełni to, co teatr ma przekazywać. Pewne jest jedno. Po dzisiejszym Waszym występie z widza amatora zapragnęłam przerodzić się w widza pełnoetatowego 
Pozdrawiam i dalszych sukcesów życzę! |