Teatr Ludzi Upartych     ul. Wojska Polskiego 13, 87-800 Włocławek, tel. 54 231 47 60
szukaj w serwisie:

Choroba trwa- jest nieuleczalna   14 września 2011, 11:44
Teatr to śmiertelna choroba przenoszona drogą... wszystko jedno jaką. Jest nieuleczalna i tyle! Kilka miesięcy odpoczywałem. Nawet zaakceptowałem ten stan. Wolne popołudnia, przyroda, lenistwo... W sierpniu okazało się, że to nie może wiecznie trwać. Teatr zwyciężył. Zaczęliśmy próby sztuki Wiliama Gibsona "Dwoje na huśtawce".
dodał:Jan Polak   |   skomentuj: 2
więcej ...    
"A tymczasem leżę pod gruszą.... "   10 maja 2011, 10:23
18 lutego mieliśmy premierę "Mistrza i Małgorzaty", potem blisko 20 spektakli tego przedstawienia; ostatni pod koniec marca i... Cisza. Spokój. Po raz pierwszy od 43 lat zrobiłem sobie wolne. Nawet nie myślę o scenie. Przychodzę do pracy rano, wychodzę wczesnym popołudniem, resztę dnia mam dla siebie.

dodał:Jan Polak   |   skomentuj: 0
więcej ...    
UPARCIUCHY   01 kwietnia 2011, 14:47
Teatr Ludzi Upartych. Do brzmienia tej nazwy musiałem długo się przyzwyczajać. Najpierw wydawała mi się mało teatralna, potem nieco pretensjonalna. Od paru lat nie wyobrażam sobie, żeby nasz zespół mógł nazywać się inaczej. Uparci- ludzie, którzy na przekór modom, na przekór czasom dla teatru nieżyczliwym, na przekór konkurencji wszystkich tych cudownych i nieobliczalnych elektronicznych gadżetów, uparli się tworzyć i KOCHAĆ Teatr. Upór ten trwa już blisko 60 lat i nic nie wskazuje na to, że może się skończyć.
dodał:Paweł   |   skomentuj: 0
więcej ...    
Po premierze „Mistrza i Małgorzaty”   28 lutego 2011, 10:23
Minął już ponad tydzień od dnia premiery "Mistrza i Małgorzaty", można więc pokusić się o pierwsze refleksje. Dwa tygodnie przed godziną "0" zrobiło się nerwowo, bo dopadło mnie zapalenie oskrzeli i gdyby nie pomoc Krzyśka i Pawła musiałbym chyba przesuwać termin premiery. Ostatni tydzień był jednak wyjątkowo nerwowy. W poniedziałek podkładałem ścieżkę dźwiękową do fragmentów filmowych ukazujących się w przedstawieniu. We wtorek rano ustawiliśmy światła, o 18.00 odbyła się I próba generalna. Była - jak każda pierwsza generalna - koszmarna.
dodał:Jan Polak   |   skomentuj: 0
więcej ...    
CZUŁE SŁÓWKA   12 stycznia 2011, 11:01
Trochę ochłonąłem, choć trudno powiedzieć, że te wszystkie "czułe słówka" spłynęły po mnie, jak po kaczce. Taki jest zresztą cel rzucania w kogoś błotem: zawsze jakaś jego cząstka przyklei się na dłużej. Trochę się przykleiło i boli. Z teatrem jestem związany od początku szkoły średniej, czyli od 43 lat. Miałem szczęście pracować pod mistrzowską ręką Włodzimierza Gniazdowskiego, który pozwolił mi zagrać Sędziego w "Panu Tadeuszu", Skrzyneckiego w "Warszawiance", Eugeniusza Oniegina w "Onieginie", Korczaka w "Korczaku i dzieciach", Radosta w "Ślubach panieńskich", potem- już na zawodowej scenie- pracowałem z Janem Skotnickim, Tadeuszem Łomnickim, Aleksandrem Bardinim, Andrzejem Strzeleckim... Praca w teatrze, to nie sielanka. Często padają mocne słowa, często człowiek zaczyna wątpić w siebie, zastanawiać się "co ja tu robię?".
dodał:Jan Polak   |   skomentuj: 4
więcej ...    
Wolność słowa   11 stycznia 2011, 10:00
Kilka miesięcy temu, jeden z moich znajomych spytał, czy nie boimy się, że otwarcie strony internetowej Teatru Ludzi Upartych może sprowokować ludzi, którzy trudnią się obrzucaniem błotem wszystkich i wszystkiego, co ich otacza. Wtedy zdziwiłem się niezmiernie, bo strona funkcjonowała już dość długo i żadnych niecenzuralnych czy obraźliwych wpisów nikt na niej nie umieszczał. Znajomy jednak wykrakał. Około 10 stycznia sypnęło "laurkami" dla mnie i TLU.
dodał:Jan Polak   |   skomentuj: 4
więcej ...    

 1  2 3 4 ... 7 starsze
S T A R T
  REPERTUAR
  LUDZIE TEATRU
  HISTORIA
  PRZEDSTAWIENIA
  NAGRODY I WYRÓŻNIENIA

  KONTAKT

JAN POLAK


TEATR IMPRESARYJNY


NA FORUM...


NEWSLETTER
Nowości na Twój mail!
  Teatr Ludzi Upartych © Wszelkie prawa zastrzeżone. 2008-